75 I mamy poważny problem

Ostatnie dni pokazują, że mamy poważny problem i to problem, który nie da się rozwiązać jedną ustawą, jedną decyzją. Wiadomo nie od dziś, że przemoc w szkołach nie pojawia się nagle, składają się na to różne czynniki. . Jest to proces, za jaki częściowo są odpowiedzialni dorośli. Za mało czasu poświęca się dzieciom, a za dużo pracy. Oczywiście niedotyczy to wszystkich, lecz niektórzy kupują komputer internet czy komórkę i… hulaj dusza piekła nie ma. I nie ma kontroli, bo rodzice pracują, bo mają swoje sprawy… Jest przemoc między ruwieśnikami w szkole, jest może czasami ignorancja problemów dzieci… I… dochodzi do tragedii. I nagle szok! Jak się to stało? Kto zawinił? Politycy zaczynają szybko uchwalać ustawy, niektórzy odrazu krzyczą, że jest to przeciw opozycji. Pojawia się policja przy szkołach. Ale to tylko reagowanie na problem, to jak podanie lekarstwa, gdy boli, ale przyczyna problemu nie zniknęła. Przez lata w tej sprawie nic nie robiono. I winni i odpowiedzialni są za to wszyscy politycy, niezależnie z jakiej politycznej partii pochodzą. I najgorsza jest dezinformacja. A najgorsze, to brak klarownej informacji i to widać nie tylko w tym temacie.
Może w końcu te ostatnie wydarzenia przyczynią się do tego, że skończą się jałowe kłutnie i robienie na złość rządowi, tylko uczciwa praca. W końcu nawet i opozycja ma być konstruktywna a nie podkładać szprychy pod każdy projekt. Bo za rujnację kraju będą odpowiadać ci, którzy wszystko blokują, bo ich ustawy nie są dopuszczane. Jeśli byłyby dobre, to by dopuszczone były. A w końcu trzeba sobie zadać pytania: co jest ważniejsze: interesy partyjne, czy dobro państwa i przede wszystkim mojej rodziny.


Comments

53 odpowiedzi na “75 I mamy poważny problem”

  1. Moja matka zarabiała przez niego marne grosze jak rządził kiedyś to teraz ty mi nie mów jak go mam określać, znalazła się.

  2. Mogę zdrabniać i mówić jak chcę. jest wolność słowa i co mi zrobisz? I nie, nie każdego co się ze mną nie zgadza tylko jak ktoś pisze że ktoś kogo popieram jest zjebany. A jak ja napisałem Donek to wielka afera, Jak ludzie z ekipy Tuska plują na moją opcję to nie mam zamiaru siedzieć cicho. Jak menda Szczepkowska prezydenta od chujów to może się do tego odniesiesz? I ty piszesz że nie jesteś lewakiem, no właśnie widać jak nie jesteś a za ubliżanie prezydentowi też są konsekwencje jakbyś nie wiedziała. Zresztą po co ja się produkuję, Mustafa dość argumentów podał a do niektórych możesz se gadać po sto, po tysiąc razy i nic.

  3. A poza tym Donald Tusk Kmicic nie jest twoim kumplem, żebyś zdrabniał i mówił Donek. A w ogóle, za przeproszeniem, zachowujesz się jak przedszkolak. Nie masz sensownych argumentów, to zdrabniasz nicki. A w ogóle nawet nie odpowiedziałeś na pytanie, kto tu jest folks dojcz. No chyba że czekasz na instrukcję od jedynie słusznych – według ciebie – mediów i autorytetów.

  4. Kmicic to taki typowy Polski przedstawiciel jedynej słusznej wg niego opcji politycznej, i który się pieni straszliwie jak ktoś krytykuje tą opcję.

  5. A na początek strzel se melisę, bo krzyczysz na ludzi, gdy oni odpowiadają dość spokojnie.

  6. Kmicic, może weź pisz kim są ci Wy, bo tu tyle ludzi i każdy ma inne zdanie.
    I jak każdego co się z tobą od lewaków i Folks Dojszó wyzywasz, no to w sumie nie wiem poco ci odpowiadać

  7. Aha i wy tacy anty rosyjscy, anty putinowscy a jak Tusk kupował gaz z Rosji to wam jakoś też nie przeszkadzało? A teraz tak ostrzega przed Rosją nie będzie jakaś ryża małpa decydowała co jest rosyjską dezinformacją a co nią nie jest sam chciał dialogu z Rosją taką jaka ona jest sam tak mówił w sejmie a teraz mu się odmieniło?

  8. A jak Donek mówi że będzie stosował prawo tak jak on je rozumie to jak się do tego odniesiecie?

  9. Nie to nie moja logika jeśli już to wasza. Guliver mógł po prostu napisać jeśli uważał że źle go zrozumiałem, że chodziło mu o co innego mógł sobie darować przytyki dając na każdym kroku do zrozumienia, że jak popierasz kogoś to jesteś tym gorszym sortem. Nick zdrobniłem wielkie halo, po co prowokował? To jest ten szacunek i tolerancja lewicy. Aha i gdzie niby Braun popiera nordstream 2 jakieś dowody link do nagrania, bo tak to se można gadać i wam nie wierzę i ostatni raz tu wszedłem. Po co mam sobie nerwy psuć?

  10. W punkt. Jak się brauniści do tego odniesiecie?

  11. No i ty taki antyniemiecki Kmicic, a jak Braun popieraa Nord stream 2 to to dlaciebie wszystko pięknie?

  12. Kali komuś ukraść krowę, to dobrze. Kalemu ukraść krowę, to źle. To twoja Kmicic logika.

  13. A pogarda bo popieram kogoś to też nic? Nie pieprzę. Zresztą co ja się będę wysilał, Mustafa dosyć argumentów napisał i nie muszę z każdym gadać bo coś o dzieciach napisałem to się przypieprzył.

  14. Kmicic, nie pieprz. Guliwer w drugim komentarzu napisał tylko o Braunie per „pojebany”, pod czym się podpisujeobiema rękami i stopami. To ty zareagowałeś takim bulwersem jakby ci całą rodzinę obraził do ósmego pokolenia. W dodatku sam zacząłeś wycieczki osobiste typu zdrobnienia. Więc skoro ci odpowiedział pięknym za nadobne, to pretensje miej do siebie. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

  15. Iwkan tylko że obecnie wszystko można podciągnąć pod propagowanie nienawiści jaka kolwiek krytyka może być odebrana jako mowa nienawiści, bo jestem na przykład konserwatystą prawicowcem i taki Guliver będzie mi sugerował jakieś rzeczy, traktował w sposób który mnie też obraża i co, nie reagujesz na to. Gdybym był złośliwy to bym napisał że jego ojciec go Geppetto który źle Pinokia wystrugał i byłaby afera. Bo na Kmicica Guliver może pluć i dobrze, a Kmicic się wkurzy i coś napisze to Kmicic zły. Te piękne hasła o walce z hejtem nienawiścią są tylko po to żeby pod płaszczykiem pięknie brzmiących ustaw dokonywać zamachu na wolność słowa, żebym się bał mówić i pisać to co myślę. Guliver sam reprezentujesz wielkie chamstwo tyle.

  16. @Guliwer, @Zuzler, oczywiście, że ironizowałem, problemem nie jest internet sam w sobie, ale jak ludzie, no i to dużo dorosłych, sami siedzą cały czas w telefonie, zamiast bardziej zająć się dzieckiem, to wiadomo, że to dziecko internet wybierze, bo dlaczego nie.

  17. Całkowicie się z tobą zgadzam. I pisząc o rodzicach, nie zrzucam całej odpowiedzialności na nich. Zaznaczałam również nie raz tu w komentarzach, że opozycja ma prawo do krytyki, lecz i ta krytyka musi być konstruktywna, nie tylko dla samego krytykowania i blokowania prawa, które się im nie podobają. I żeby w ogóle zmieniło się coś na lepsze w tym temacie i nie tylko, potrzebna jest wola współpracy wszystkich, a takiej – przyznaję z bólem, nie widzę.

  18. Ah już? Tak. To Już! Przekopał żem się przez tę lawinę komentarzy, i teraz jak to zwykle bywa, własne zdanie tutaj napiszę. Co do tego, że Tusku jest odpowiedzialnym premierem i że chce dla narodu jak najlepiej. Po 100kroć się nie zgadzam. Żaden, powtarzam. Żaden premier/ rządzący na samym szczycie nie zrobi dobrze wszystkim. Jeden lubi jak mu sie banana w dupsko ładuje, jedna jak ją się pomizia po wargach, a jeszcze kolejna jak się ją za uszy albo za te wargi wytarmosi. W mojej opinii Tusk się swoimi zachowaniami ośmiesza jak Morawiecki w pandemii razem z Kaczyńskim. 2. Jeśli chodzi o temat przewodni, zgadzam się już nie wiem z iloma osobami tutaj, ale niestety. Bezstresowe wychowanie, internety bez żadnej kontroli, odnajdywanie w dzieciakach wszelkiego rodzaju Fobii społecznych, załamań nerwowych, mutyzmów i innych pierdów wcale tutaj nie pomaga. Przed rodzicami respekt/ szacunek musi być. Każde z nas swoje za uszami miało, ale za granicę wystawialiśmy co najwyżej duży paluch u nogi i wiadomo było, kiedy należy się cofnąć. Dziś obserwuję ogromny brak szacunku i nadopiekuńczość ze strony rodziców. Tak, ja należę do osób, które w dzieciństwie bite były, niemniej nigdy bez powodu, i nigdy tak o, bez wyprubowania innych środków łagodniejszych. Nie raz od ojca czy matki po pysku dostałem, ale zawsze wiedziałem za co. Nie uwarzam się za osobę agresywną. Więcej. Jeśli kiedyś dzieciątko/ dzieciątka miał będę, będę się starał wcale przemocy nie stosować. Z drugiej jednak strony, mało kto jest w stanie sobie wyobrazić siebie w roli rodzica takiego zasmarkanego gówniarza, do którego tłumaczenia, przykłady, pokazywanie zagrożenia, dyscyplina i td nie trafiają. Ostatnie wydarzenie lewackiej pani rzecznik praw dziecka skutecznie mnie w tym utwierdziło. Jeśli by mi dzieciak raz wyszedł na ulicę w momencie gdyby nic nie jechało, zatrzymałbym, poczekałbym na jadący samochód i starał się tłumaczyć różnicę mas auta i dzieciaka. Za 2 albo 3 razem nerwy by mi puściły, i wydrzeć bym się wydarł, a może i aby uchronić przed niebezpieczeństwem, szarpnąłbym dzieciaczka do siebie. Całe szczęście, miałem na tyle nie pojebanych rodziców, że mogłem poczuć, jak to jest się oparzyć o piec, jak to jest, jak prąd z niezabezpieczonego gniazdka kopnie, jak to jest spalić elektronikę, jak to jest wywalić się na rowerze, jak to jest wyciągać sobie kamienie z kolan i wiele innych rzeczy. Biedne są te dzieci, z tłustymi dupciami w fotelu przed kompem albo konsolą, dla których karą jest wyjście na dwór. Trendy tiktokowe też grają tutaj główne skrzypce. Skakanie po wagonach kolejowych, latanie z norzami, jakieś niebieskie wieloryby i tp. Jak by jednego z drugą coś solidnie zabolało tak, jak w normalnym zdrowym dzieciństwie, to sądzę, że może i by pomyśleli czy warto.

  19. Zgadzam się, że przemoc wśród dzieci i młodzieży to problem, którego nie rozwiąże się jedną ustawą ani zwiększoną obecnością policji przy szkołach. Trzeba jednak uważać, żeby całej odpowiedzialności nie przerzucać na rodziców. Wielu z nich ciężko pracuje, żeby zapewnić rodzinie godne życie, co nie oznacza, że nie interesują się swoimi dziećmi.

    Moim zdaniem problem jest znacznie głębszy. Brakuje rozmowy, empatii, odpowiedniej reakcji na przemoc i skutecznego wsparcia psychologicznego. Zbyt często sygnały ostrzegawcze są bagatelizowane, a działania podejmowane dopiero wtedy, gdy dochodzi do tragedii.

    Jeśli chodzi o polityków, odpowiedzialność powinna dotyczyć wszystkich, niezależnie od partyjnych barw. Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że gdyby projekt ustawy był dobry, to na pewno zostałby przyjęty. Polityka nie zawsze działa w ten sposób. Opozycja ma prawo krytykować i kontrolować rząd, ale powinna również przedstawiać konstruktywne rozwiązania.

    Najważniejsze jest to, żeby bezpieczeństwo dzieci nie stawało się narzędziem politycznej walki. Potrzebujemy konkretnych działań, współpracy rodziców, nauczycieli i odpowiednich instytucji, a przede wszystkim reagowania na problemy, zanim będzie za późno. Bo żadna polityczna kłótnia nie jest warta ludzkiego życia.

  20. Zwierzozwierzo, to błędne rozumowanie. Bo w takim razie odbierz wszystkim noże, bo mogą pozabijać wszystkich. A przecież nożem również kroisz chleb. Problemem jest nie internet, lecz to, jak z niego się korzysta i to, że bez ograniczeń są udostępniane rzeczy złe. Wszyscy korzystamy z internetu i technologii, lecz większość w jakimś stopniu wie, jak z tego korzystać i nie wykorzystuje go w złych celach. Internet powinien podlegać takim samym prawom i kontroli jak wszystko. Namawiasz do zabójstwa, odrazu blokowanie i sąd. A potem wysoka grzywna lub więzienie: to samo z propagowaniem nienawiści. Tak samo jak ma być w życiu z którego internet nie jest wyłączony.

  21. W 2005 dokładnie.

  22. Przecież youtube powstał jakieś 20 lat temu, bodaj w 2005.

  23. Tak, zwłaszcza patostreamu na Youtubie, którego jeszcze nie było.

  24. No, a takie lata dziewięćdziesiąte to przypadały akurat na rozkwit internetu i patostreamu na youtubie.

  25. Awatar zwierzozwierzo22
    zwierzozwierzo22

    kiedyś to było inaczej, był szacunek do rodziców i staerszych. dzisiaj bezstresowe wychowanie i gówniarze robią co chcą. latają z nożami i zabijają niewinne osoby. więcej internetów dla małolatów o będzie jeszcze gorzej.

  26. PS Kmicic, to właśnie Ty masz gadać ze wszystkimi ludźmi na świecie, ze mną również, bo nie ma nikogo poniżej Twojego poziomu. Ty jesteś na samym dole. No, na równi z Tobą są Braunopodobni i popierający Brauna, i to tyle.

    Poza tym może kup sobie słownik?:)

  27. No tak jak myślałem Kmicic kompletnie nie zrozumiałeś;) ja nic nie mam do Twoich rodziców;) Przeczytaj to może zrozumiesz, chociaż nie, bo przecieżwsadzili Cię do airfryera:)

  28. Specjaliści, którzy mówią, że mięso maksymalnie dwa razy w tygodniu i specjaliści, którzy mówią, że uczeń nie może dostać niskiej oceny jeżeli wpłynie to negatywnie na jego dobrostan psychofizyczny. I ty mówisz o zaufaniu do władz i o tym, że samodzielnie nic nie zrobię, bo państwo najważniejsze. Ehh. Na prawdę szkoda tu mojego czasu. Przekonujcie się dalej.

  29. Albo ktoś chce mieć polskie obywatelstwo i jest oburzony że musi zdawać egzamin z języka polskiego. Nosz kurna a co on myślał że my się jego języka będziemy uczyć? Dla mnie tylko konserwatyzm patriotyzm to normalność a nie jakieś ideologie obecnej władzy.

  30. Mar olk nie, nie każdy. Lewakiem jest ten kto tak jak Guliver dosrywa dopieprza jakieś złośliwości. A kto ma decydować. Ja nie decyduję ale oceniać mogę to że ktoś ma obywatelstwo to nie znaczy że jest Polakiem tak jak na przykład manipulatorka Panczenko, kto jej dał to obywatelstwo ciekawe? I wszędzie napieprza jaka to polska zła jacy to my niedobrzy. Jeszcze do Gulivera od dzisiaj z ludźmi po niżej mojego poziomu nie gadam.

  31. A kto decyduje Kmicicu?

  32. Guliver od moich rodziców to wara. Iwkan tacy jak ty też nie decydują.

  33. Na szczęście to nie tacy jak ty Kmicic decydują kto jest Polakiem, a kto nim nie jest. Bo Polakiem się rodzisz, lub też możesz przyjąć obywatelstwo polskie i uważać Polskę jak drugą ojczyznę. I wszyscy powinniśmy Polsce służyć tu i teraz, tam gdzie jesteśmy i w sposób w jaki możemy. Nawet w taki, by być odpowiedzialnym za to co się piszę. Nie wolno wyzywać przeciwnika „jebanym” tylko dlatego, że się z nim nie zgadzasz. Bo nawet wrogowi podczas walki okazuje się pewnego rodzaju szacunek. A w tym wypadku Donald Tusk reprezentuje Polskę, nasz kraj i stara się robić wszystko, by tu było bezpieczniej, by jacyś oszołomy nie podburzali młodzież do głupich wybryków, do zabijania. I on nie jest wrogiem. A kto promuje rasizm, przemoc, nienawiść, eksponuje ją w polityce, ten opluwa Polskę i działa na jej szkodę. No i na Kremlu mają powód, by pić szampana, że wrzucili kij w mrowisko i skłucili Polaków, Ukraińców i wszystkich przeciw sobie. A Oni mogą podpalać i robić co chcą. Bo służby zamiast zwalczać sabotażystów, muszą teraz stać przy szkołach

  34. Kmicic, ale nic się nie zmieniło od miesiąca, Polska nadal jest domem i dla Ciebie, i dla nas i mamy w tym domu takie same prawa i obowiązki jako jego mieszkańcy.

  35. Kmicic, czy twoja definicja „lewaka” obejmuje wszystkich, którzy mają inne poglądy, niż te, które tu wypisujesz?

  36. Kolejny popierający Brauna który przez zdrobnienie nicka próbuje kogoś umniejszyć:)
    Kmicic powiedz mi czy twoi rodzice pozwali szpital w którym się urodziłeś do sądu? Że zamiast do inkubatora wsadzili Cię do Airfryera i włączyli program frytki?

  37. Co ty Guliwerek uważasz, że jesteś jakąś pieprzoną elitą? Że jesteś kimś lepszym niby z jakiej paki? Bo jak ktoś ma konserwatywne wartości to jest be ty jesteś ten niby myślący.

  38. Jeszcze tylko trochę i jesienią 2027 pogonimy takich lewaków jak ty i te tęczowe parady popierających zjebanego Tuska.

  39. Zjebe to nie oznacza od razu bicia:)
    Ja jak czytam takich jak Ty którzy popierająpojebanego Brauna to mam nadzieję że nigdy ktośtaki nie dojdzie do władzy. No ale na szczęście ma małe poparcie bo ludzie myślą, poza tymi kilkoma procentami:)

  40. No patrz, a ja właśnie odwrotnie i dlatego jestem przeciwna opozycji. 😉

  41. Iwkan dla mnie jest ważne dobro Polski i właśnie dla tego jestem przeciw obecnej władzy i nie będę popierał tego co robią.

  42. Guliver ręce i nogi opadają jak czytam takie rzeczy, kiedyś to były czasy bo można było bić dziecko, bo bezbronne i nie odda.

  43. Mustafa, a co do szkoły – która twoim zdaniem powinna uczyć samodzielnego myślenia, to jest to kwestia dostosowania systemu nauczania i programów szkolnych. I sam, bez pomocy państwa również tego nie zrobisz, gdyż muszą to zrobić specjaliści, nauczyciele, i ministerstwo odpowiedzialne za edukację. No i tu również państwo jest potrzebne, wszak nie jesteśmy samowystarczalni. I każdy od każdego jest w jakimś stopniu zależny.

  44. Otuż to. Każda wolność kończy się wtedy, gdy staje się zagrożeniem dla innych i dlatego nie może być państwa bez jakiegokolwiek nadzoru, bo wtedy rządziły by mafie i by się zabijały wzajemnie. I słuszność ma Zuzler. A wychowanie nie polega na biciu i strachu, tylko na dobrych relacjach i pokazywaniu dziecku, co dobre, a co złe. Bicie w końcu wyzwala również agresję, niczego nie uczy. A trauma z dzieciństwa pozostaje. A nie mając dobrych wzorców, dzieci będą te błędy przekazywać w przyszłości swoim dzieciom. A najlepiej się uczy przez dawanie dobrego przykładu. Niby oczywiste, lecz nie zawsze proste.

  45. Jak wyobrażasz sobie kraj, w którym nikt nie ufa władzom, choć niby sam je wybierał? Bo ja to właśnie tak widzę, że jeśli zaczniemy sobie robić każdy wg własnego uznania i kierując się swoimi własnymi racjami, to nie będzie to wolność, tylko anarchia, w której nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał żyć poza mendami, którym to tylko doda skrzydeł.

  46. Kiedyś to były czasy. Jak uczeń dostał jakąś zjebę, nie mówiąc o innych rzeczach w szkole, to się bał w domu powiedzieć o tym bo by dostał od ojca drugi raz.
    Teraz? mogą robićco chcą, nauczyciel nic nie może.
    Nawet z przepadaniem jest problem, mało który nauczyciel to robi, tylko wszyscy przepychają na siłe, bo potem kto ma problemy uczeń? nie, nauczyciel że nie dostosował poziomu do ucznia:)
    To co od wielu lat się promuje, bezstresowy model wychowywania.. no to teraz mają wszyscy., a będzie coraz gorzej.

  47. Co zatem proponujesz? Bo w twoim utopijnym świecie wolności bez obowiązku szkolnego, gdybyś tylko miał mniej szczęścia w życiu i twoi rodzice, zamiast ciebie i twojego rozwoju woleli na przykład wódeczkę, to nie siedziałbyś i nie pisał powyższego komentarza, który owszem, zawiera po części trafne diagnozy stanu szkolnictwa, tylko siedział z palcem w nosie i się kiwał.

  48. No robi i co z tego dobrego wynika?
    Wychowuje sobie stado posłusznych ludzi którzy nie umieją samodzielnie myśleć.
    Zato umieją rozwiązywać zadania pod klucz, i to też tylko do momentu zaliczenia, bo później zapominają, ale umiejętność mechanicznego wykonywania poleceń zostaje. Jak myślicie, czy to dobra jest, że tak wygląda ten obowiązek szkolny? Wszyscy komformistami, którzy boją się wyłamać, powiedzieć coś nie zgodnego z ogólnie przyjętą wersją, bo jak ktoś się wyłamie to zostaje uznawany z abredzącego. Potem dorośli ludzie włączają tv i myślą, że to co tam słyszą to jest prawda, bo przecież wiadomości są prowadzone dla naszego dobra, więc głupim byłoby podważać to co tam mówią, i osoby które właśnie podważają są uznawane za bredzących i szalonych. Czy biorąc to pod uwagę, ten obowiązek szkolnictwa jest taki dobry? Jeśli polega on na rozwiązywaniu zadań, a nie na nauce samodzielnego myślenia. Mamy XXI wiek a wielu ludzi dalej ma problem czytać ze zrozumieniem. Widzą tylko przekaz, aha on się nie zgadza, czyli mnie atakuje, więc ja muszę się bronić i jego atakować. Później ludzie się kłócą, a wynika to tylko z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. W takim świetle ja mam wątpliwości, czy obowiązek szkolny jest potrzebny. Jest mnóstwo inteligentnych dzieciaków, z mózgami jak stąd na księżyc, a potem idą do szkoły, wkładani są w te ramki, ma być tak, daj szansę słabszym i nie wychylaj się. I potencjał zmarnowany, Kto powinien o te dzieciaki zadbać, rodzice czy szkoła.

  49. To się Zgadza. Mustafa, a jak państwo ma nie interweniować jeśli są tacy rodzice, którzy karmili małą Helenkę ich córeczkę tylko mlekiem matki i owocami doprowadzając niemal do śmierci dziewczynki. Potrzebna jest interwencja, gdy sytuacja jest niebezpieczna. Nawet wśród dorosłych. Niestety, nie ma państwa utopijnego gdzie każdy mugłby żyć zgodnie z prawem i niepotrzebne by by były instytucje państwowe, do których można by było się zwrócić o pomoc i które by nie kontrolowały porządku publicznego. Bo po prostu z czasem takie państwo przestałoby istnieć.

  50. Przykro mi, ale to akurat robi od bardzo dawna, chociażby przez obowiązek szkolny.

  51. Za wychowanie dzieci odpowiedzialni są rodzice. Broń cię panie borze, żeby państwo wpieprzało się do wychowywania dzieci.

  52. Ale co to właściwie ma wspólnego z polityką?

  53. Najgorsze jest wykorzystywanie tych tragedii do walenia w przeciwnika politycznego. I to z każdej strony. Rządząca ekipa też ma tutaj sporo za uszami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *